Kto pierwszy?...

... ten lepszy, jak to w życiu. Ale nie ma się co przejmować, jeśli ktoś przypakiem nas wyprzedził - na pewno znajdzie się taka kategoria, w której byliśmy najszybsi... Nie chodzi tu, oczywiście, wyłącznie o kategorie, ujmowane w rankingu Wesołych Biegów Górskich - choć ich niemało. Przecież możemy sobie dopisać dowolną rubrykę, na przykład: "zmęczony piątkowym wieczorem solenizant", "właściciel małej i nierentownej wg zeznań podatkowych firmy" albo zgoła "nieutulony w żalu po dymisji trenera Berga".

  Tak, czy inaczej - wszyscy mogą sobie zobaczyć, jakie mieli dzisiaj czasy, zaś ideologię i ranking można sobie dorobić na własną rękę. Ściganie było zacne, pogoda - fantastyczna, nastroje zawodników chyba też niczego sobie. Czekamy niecierpliwie na galerię ze zdjęciami; jak również na donosy, gdzie zdjęcia z 2. rundy WBG będzie sobie można jeszcze obejrzeć (poza naszą stroną, ma się rozumieć).

 Zatem - czempionom chwała i gratulacje (nowe rekordy do pobicia na trasie 10 km: Iwona Świercz pobiegła w 55'18, Krzysio Lisak w 43'04, na krótszych dystansach też było szybko) - wszystkim podziękowania za wysiłek i dobrą zabawę. Do zobaczenia za tydzień!

Komentarze